Ropa WTI – podaż wygrywa bitwę przy 60$, ale trend jeszcze żyje
Na wykresie dziennym ropy WTI ostatnie starcie o poziom 60$ wygrała podaż. Ruch od 60$ w dół był jednak wolniejszy niż po poprzednim false breaku. Wykorzystały to od razu byki, które engulfując wczoraj piątkową daily, starają się rozpocząć rysowanie nowego impulsu w górę. Momentum całej miesięcznej korekty poprzedniego 2-dniowego impulsu z 2 połowy października jest dla nich znośne. Wciąż więc jest nadzieja, że przy odpowiednio dużej mobilizacji nowo zrodzony wczoraj ruch w górę będzie miał silne momentum — na tyle silne, żeby ponownie zaatakować RN 60$ za baryłkę i być może ustanowić nowy wyższy szczyt w sekwencji z celem na 65$.
To wszystko będzie aktualne dopóki lokalny double bottom na SR 57.7$ będzie utrzymany. Poprawienie minimów tego miesiąca w ciągu najbliższych kilku sesji zmieniłoby sytuację na dużo gorszą dla byków. I choć nadal by miały szanse obronę w okolicach 56$, rozciągniętą na 2-miesięcznym średnioterminowym double bottomie, to byłoby to zadanie dużo trudniejsze niż próba rysowania impulsu z obecnego miejsca.
Na h1 od wczoraj trwa obrona 57.7$. Jak na razie skuteczna, czego objawem był engulf z D1. Przez 57.7$ przechodzą tylko falsebreakowe końcówki V-shapedów z piątku i poniedziałku oraz knot pro wzrostowego pina. Co więcej, po tych odbiciach wzrosło momentum, a pierwsza reakcja niedźwiedzi z okolic 59$ jest dość niemrawa. Pozostawia to byki w komfortowej pozycji do kolejnego krótkoterminowego impulsu dzisiaj. Być może właśnie obserwujemy jego początek na pivocie strefy zniesień fibo swingu mierzonego od wczorajszych minimów. Gdyby tak było, wtedy są duże szanse, by do końca sesji byki pobiły wczorajszy szczyt i wgryzły się w obszar fair value gap z 20 listopada. Niedźwiedzie ratuje tylko mocniejsza mobilizacja i gwałtowne przełamanie pivota i fibo 61,8 wspomnianej strefy zniesień. Oznaczałoby to zamknięcie na h1 poniżej 57.9$ świecami ze sporym body — i to w ciągu kilku godzin. Inaczej 4-dniowa struktura spadkowa może zostać wyłamana.



