Ropa WTI- Byki kończą korektę i wracają do ofensywy
Ostatnie kilka dni na ropie naftowej WTI to nowy impuls byków w ramach trwającego blisko miesiąc swingu byków. Udało im się zakończyć 2-dniową korektę bez wyłamywania dotychczasowej formy swingu i ustanowić nowy wyższy szczyt w całym 4-miesięcznym trendzie. Sytuacja więc rozwija się po myśli popytu. Obecnie nie ma poważnych zagrożeń dla całej wielomiesięcznej sekwencji. Dopiero spadki poniżej 92$ za baryłkę takie zagrożenie by przyniosły. W obliczu jednak niewątpliwie impulsowego charakteru aktualnego swingu o takowe będzie raczej trudno. Podaż musiałaby mieć naprawdę spore problemy w okolicach kwietniowych maksimów i wygenerować tam spore momentum w dół. Najpierw by wyłamać aktualną szybką fazę trendu byków, a potem dolną bandę ich wzrostowego kanału. Na chwilę obecną wydaje się to jednak operacją na co najmniej kilkanaście dni, a nie kilka, jakie byłyby wymagane, by zdominować całkiem niezłe momentum, jakie prezentują byki.
Na H1 wydaje się, że w trzeciej próbie została w końcu pokonana luka otwarcia z początku tygodnia. Od dolnej bandy lokalnej konsolidacji wczoraj byki wystosowały jednoznaczny impuls, który dzisiaj we wczesnych godzinach porannych był kontynuowany. Korekta, jaka przyszła po nim, okazała się dużo wolniejsza, więc po retescie od góry górnej bandy luki weekendowej byki dalej rysują impuls w górę. Nie będzie więc niczym niezwykłym, jeśli do końca sesji poprawią dzisiejsze maksima i ustanowią nowy wyższy szczyt w sekwencji od dolnej bandy konsolidacji ostatnich kilku sesji. Szyki popsułoby im tylko, gdyby niedźwiedzie zmobilizowały się na tyle, żeby wyłamać aktualną klasyczną sekwencję byków. Na chwilę obecną oznacza to zamknięcia godzinowe poniżej 102$ za baryłkę, najlepiej na dużym momentum w ciągu 2–3 h. Wtedy dałoby to realne szanse, by na dzisiejszej sesji przetestować pivot, a być może nawet fibo 61,8 strefy zniesień swingu mierzonego od wczorajszych minimów.



