DAX – popyt słabnie w trakcie powolnej korekty
Na wykresie dziennym DAX trwa powolna korekta swingu spadkowego z połowy stycznia. Bykom tak brakuje rozpędu, że nie licząc false breakowego otwarcia luką obecnego tygodnia i epizodycznego wyjścia ponad RN 25000, można by wręcz mówić o konsolidacji. Wczorajsza próba pokonania RN 25000 zakończyła się niepowodzeniem i świeca daily przybrała formę pro spadkowego pinbara. Nie jest on zbyt okazały, ale biorąc pod uwagę niemoc popytu, jaka ujawnia się w okolicach wspomnianego round numbera, trzeba się liczyć z zakończeniem tej korekty i ponownym impulsem w dół. Byki ratuje tylko uzyskanie zamknięcia powyżej 25000 i engulfowanie górnego knota wczorajszego pina. Tylko wtedy będą mogły myśleć o ponownym teście rejonu luki otwarcia z ubiegłego tygodnia. Oznaczałoby to również wyłamanie z nowo rodzącej się klasycznej struktury spadkowej. Brak takiego wyłamania może oznaczać impulsowe spadki głębiej w strefę zniesień fibo swingu mierzonego od listopadowych minimów.
Na H1 konsolidacja staje się bardziej widoczna niż na wyższych TF. Wycena indeksu znajduje się obecnie w okolicach środka luki otwarcia tego tygodnia. Chwilowa przewaga inicjatywy jest po stronie podaży, której udało się wczoraj i dzisiaj wyrysować dwa relatywnie mocne impulsy. Tworzą one od wczorajszego szczytu lokalną klasyczną strukturę spadkową. I jeśli przy dolnej bandzie nie nastąpi typowe dla konsolidacji uaktywnienie się popytu, mocno wzrosną szanse na wybicie dołem jeszcze na dzisiejszej sesji. Sytuacja ponownie na korzystną dla popytu nastąpiłaby tylko wtedy, gdyby byki w kilka godzin uzyskały zamknięcia na H1 ponad 24950. Najlepiej bez poprawiania minimów tego tygodnia. Dałoby to szansę na utrzymanie sekwencji rozpoczętej w zeszłą środę w dotychczasowej formie i uprawdopodobniło impuls z celem nawet na 25300.



