DOW JONES – piątkowe cofnięcie studzi nastroje, ale szanse byków nadal żywe
Dow Jones na wykresie dziennym pozostaje w formacji flagi opadającej w stronę strefy zniesień fibo swingu mierzonego od czerwcowych minimów. Pomimo próby wyprowadzenia rozstrzygającego swingu przez byki, piątek okazał się dniem rozczarowania dla nich. Nie wszystko jeszcze stracone i wciąż mogą zamknąć dzień formacją engulfującą piątkową świecę dzienną, jednak w obecnej sytuacji wszelkie niepowodzenie czy nawet zawahania mogą doprowadzić do utworzenia się spadkowego momentum i przedłużenia korekty – tym razem zapewne już w strefie zniesień fibo. Cała 4-miesięczna sekwencja nie jest zagrożona i nawet korekta w okolice round numberu 43000, o ile trwałaby co najmniej kilka dni, zagrożeniem dla ogólnego trendu by nie była.
Na wykresie H1 w czwartek nastąpiło wyłamanie na sporym momentum lokalnej struktury spadkowej. To ten ruch przyniósł nadzieję bykom na rysowanie kolejnego impulsu widocznego na wyższych TF. Odpowiedź podaży z piątku była jednak równie silna, jeśli chodzi o poziomy cenowe, a nawet silniejsza, jeśli wziąć pod uwagę momentum. Jak na razie doprowadziła do retestu tej lokalnej LT od góry, ale nie wykluczone, że znajdujemy się w kolejnej klasycznej strukturze podobnej do tej z zeszłego tygodnia. Tym bardziej, że momentum byków po reteście nie zachwyca. Trudno się zresztą temu dziwić – piątkowe mini tąpnięcie było dość mocne jak na warunki dnia. Cała sytuacja powinna się wyjaśnić najpóźniej w okolicach 44500–44600. To ostatnie sensowne miejsce dla podaży do ponowienia impulsu, jeśli chcą zachować klasyczną, faworyzującą ich inicjatywę strukturę. Zamknięcia powyżej tego rejonu będą z kolei sporym sukcesem byków w kategoriach PA i mogą zapoczątkować przyspieszenie na wyższych TF.



