Dow Jones – byki próbują kontrataku w newralgicznym miejscu
Dow Jones na D1 znajduje się w istotnym miejscu dla losu wciąż trwającego 3-miesięcznego trendu spadkowego. Nie trudno zauważyć, że ostatni 5-sesyjny swing w dół jest na sporo mniejszym momentum niż ten z początku miesiąca. Gdyby od tego miejsca udało się bykom wyprowadzić kontrę — nawet niekoniecznie na silnym momentum, ale bez ustanawiania nowego, niższego dołka w tej 3-miesięcznej sekwencji — dawałoby to popytowi szansę na rysowanie średnioterminowego trendu wzrostowego. Koniecznym warunkiem byłoby oczywiście pokonanie strefy zniesień fibo swingu mierzonego od 26 marca, jednak gdyby to nastąpiło, dotychczasowa struktura trendu spadkowego byłaby poważnie zagrożona, a być może nawet wyłamana. W takim scenariuszu istotną przeszkodą dla byków byłby psychologiczny RN 40 000.
Na H1 również kluczowe chwile — SR z pivotem na 37900 został osiągnięty i nastąpiła tam antycypowana reakcja. Najbliższe godziny pozwolą lepiej oszacować jej momentum. Kluczowe w tym względzie będą ruchy po otwarciu rynku w USA. Przebicie od dołu 38,2 i pivota strefy zniesień fibo ostatniej przyspieszonej fazy spadków mogłoby oznaczać zakończenie korekty i nowy, silny impuls w górę. Porażka popytu na w/w oporach mogłaby doprowadzić do testu kwietniowych minimów — i to w przeciągu nawet 1–2 sesji.



