Negatywny sentyment na PLNie

0 16

Obecny tydzień nie jest zbyt optymistyczny na polskiej waluty. Wzrost awersji do ryzyka przekłada się na wyprzedaż walut takich jak PLN. Obserwujemy jednocześnie ucieczkę kapitału z rynków akcyjnych, które wrażliwe na negatywne sygnały epidemiczne. Reaktywność tak i tak jest w pewnym stopniu ograniczona w przypadku drugiej fali zachorowań.

Zajmijmy się jednak analizą techniczną, a więc elementem, który jest dla nas najbardziej istotny w tym artykule. Za pomocą wykresów jesteśmy w stanie zyskać przewagę nad rynkiem i pozycjonować swoje oczekiwania. Na początek prezentuję parę walutową USDPLN na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Szeroki horyzont czasowy sprawił, że każda świeca japońska obejmuje pojedynczą sesję giełdową.

Lewa strona wykresu rozpoczyna się od maksimum cenowego po kursie 4,3000. Był to moment, po którym na wykresie pojawiła się wyraźna dominacja polskiej waluty. Spadki z drugiego i trzeciego kwartału bieżącego roku doprowadziły wycenę USDPLN-a do bariery cenowej 3,6500. Na tej podstawie jesteśmy w stanie wyznaczyć obecne strefy techniczne. Dokonujemy więc pomiar szerokiego swingu spadkowego i odnosimy się do pierwszego współczynnika Fibonacciego – 38,2%. Mamy tutaj kluczową obecnie strefę podażową, która testowana jest po raz drugi. Ponownie wydaje się, że to sprzedający zdominują ten obszar cenowy, choć sporym zagrożeniem dla nich jest wspomniany wzrost awersji do ryzyka i związany z tym napływa kapitału do amerykańskiej waluty.

USDPLN D1

Na poniższy wykresie prezentuję drugi układ techniczny w ujęciu średnioterminowym. Tym razem analizujemy wycenę pary walutowej EURPLN na interwale sesyjnym. Dość kluczowy jest pierwszy kwartał 2020 roku, podczas którego wygenerowany został silny swing wzrostowy. Rozpiętość impulsu przekroczyła 4000 pipsów w stosunkowo krótkim okresie czasu. Opisana fala wzrostowa poddana jest tutaj klasycznemu mierzeniu Fibonacciego, które pomaga nam określać punkty zwrotne w przypadku korekty. Taką rolę odegrał silny współczynnik wewnętrzny 61,8% fibo, gdzie rynek ustanowił swoje dołki w drugim półroczu.

Ostatnie tygodnie to powrót do wyprzedaży PLN-a i tym samym wzrosty pary walutowej EURPLN. W obecnym tygodniu widoczne są kolejne próby na trwałe wybicie lokalne oporu 4,5900. Nieco wyżej (4,6300) znajduje się kluczowa obecnie strefa podażowa w długoterminowym ujęciu. Jest to również poziom z marcowego maksimum.

EURPLN D1

W ostatniej analizie przedstawiam parę walutową GBPPLN na interwale dziennym. Obejmujemy tutaj również szeroki schemat czasowy, który rozpoczyna się od kwietniowych wycen. W początkowym punkcie notowania GBPPLN-a znajdowały się lokalnym szczycie, który nieco przekroczył poziom cenowy 5,2500. Kolejne tygodnie to okres spadku awersji do ryzyka i wyraźny transfer kapitału do polskiej waluty.

Tegoroczne minimum zostało ukształtowane mniej więcej w połowie września. Po tym fakcie widzimy sporą presję kupujących na powrót notowań powyżej okrągłej i psychologicznej bariery 5,0000. Druga część bieżącego tygodnia przynosi kolejny test kluczowej strefy podażowej ~ 5,0750. Mamy tam silne mierzenie Fibonacciego 61,8% oraz spadkowe formacje świecowe.

GBPPLN D1

START TRADING

or practice on DEMO ACCOUNT

Trading CFDs Involves high risk of loss

Leave A Reply

Your email address will not be published.