USDJPY – Przełom. Poziom 160.600 zamienia się we wsparcie
Na wykresie dziennym USDJPY ustanowiony został nowy wyższy szczyt w 14-miesięcznym trendzie. Tym samym, pomimo dogodnych warunków pod względem momentum, niedźwiedzie nie wykorzystały szansy do rysowania swojego impulsu w dół. Jest jeszcze niewielka szansa, że wyjście kursu ponad 160.600 okaże się finalnie tylko false breakiem i niedźwiedzie szybko powrócą do spadkowego swingu. Ostatecznie zadecyduje o tym rozpęd korekty nowo zrodzonego ruchu podaży. Małe momentum przekreśli szanse na falsa i uczyni z RN 160.600 istotne wsparcie. Tylko szybkie spadki, tak by zamknięcie poniżej 160.600 nastąpiło w ciągu 1–2 sesji, pozwolą poważnie traktować scenariusz szybkiego powrotu do testowania 14-miesięcznej LT.
Okolice 161.800 to już szczyty z 2024. Powyżej nich znajduje się obszar, w którym kurs nie przebywał od blisko 40 lat. Nie licząc szczytu z 2024, kurs USDJPY ostatni raz był tak wysoko na początku lat 90′. Aktualne przyspieszenie ostatnich sesji wynika jednak z zaskoczenia obu stron. Z racji braku użytecznych poziomów PA świeższych niż kilkudziesięcioletnie, naturalnymi kandydatami na miejsca do korekt pozostają zewnętrzne mierzenia Fibo i SR na round numberach.
Sytuacja krótkoterminowa
Na H1 finałowy atak na SR 160.600 jest bardzo dobrze widoczny. Ostateczny ruch nastąpił na sporym momentum negującym ostatni impuls podaży i wykorzystując obszar FVG pozostawiony przez niedźwiedzie 11.06. Po krótkiej konsolidacji na 160.600 nastąpiło wybicie w górę, retest od góry i kolejny mocny impuls byków. Szczyt nastąpił na 161.800 i od tego momentu rozpoczęła się korekta, która choć początkowo żwawa, to szybko okazało się, że ma poważne problemy z pokonaniem strefy zniesień Fibo impulsu startującego na 160.600. Aktualnie na niewielkim momentum byki zbliżyły się ponownie do szczytu 161.800. Za kilka godzin poznamy reakcję podaży.
Silne odrzucenie tego SR umożliwi niedźwiedziom wytworzenie rozciągniętego na 3 sesje double topa i da im jeszcze jakieś szanse na powrót poniżej 160.600. Do tego oczywiście później musiałoby nastąpić wyłamanie najpierw fazy przyspieszonej, a później całej ponad tygodniowej sekwencji w górę. Brak reakcji na szczycie z czwartku lub słaba reakcja, która umożliwi pobicie tego szczytu na dużym momentum, wprowadzi już definitywnie byki w zakres kursu praktycznie dziewiczy dla tych ram czasowych. Trudno oczekiwać, by na H1 respektowane były poziomy sprzed kilkudziesięciu lat.



