Ropa naftowa WTI – strefa 65-66$ wciąż zaporą nie do przejścia dla byków
Na wykresie dziennym ropy WTI istotny obszar 65-66$ za baryłkę nadal skutecznie wytrzymuje napór popytu. Luka otwarcia z początku lutego w środę w ubiegłym tygodniu została całkowicie domknięta. Jednocześnie tego samego dnia rozpoczął się impulsowy ruch w dół, docierający do SR na RN 62$. Tam w piątek został wyrysowany niewielki prowzrostowy pinbar. Daje on jeszcze bykom szansę na rozpoczęcie wzrostów od tego poziomu SR i wybronienie 2-miesięcznej sekwencji wzrostowej, która obecnie jest na granicy wyłamania. Do tego potrzeba oczywiście solidnego momentum i ustanowienia nowego wyższego szczytu w tej 2-miesięcznej sekwencji, najlepiej na dużym momentum. Oznaczałoby to przebicie superistotnej strefy 65-66$ za baryłkę.
W obliczu istotności tego poziomu, ostatnich reakcji podaży na nim i aktualnego momentum będzie to karkołomne zadanie dla byków. Bardziej prawdopodobne wydaje się wyłamanie z 2-miesięcznego trendu wzrostowego i kontynuowanie spadków w kierunku RN 60$. Nawet kilka dni wzrostów na niewielkim momentum, nieprzekraczających 65$, będzie dla podaży komfortowymi warunkami do rysowania swojego impulsu w dół.
Sytuacja krótkoterminowa
Na h1 czwartkowe mini tąpnięcie nie doczekało się poważnej odpowiedzi byków. Można wręcz zauważyć, że piątkowa konsolidacja pomiędzy 62.1$ a 63.1$ to dość słaba odpowiedź w porównaniu z tym, co prezentowały na tym poziomie byki jeszcze kilka dni temu. Podaż tak szybko zbijała cenę, że pozostawiła po sobie w czwartek obszar FVG. Wszystko to sprawia, że na dzisiejszej sesji większe szanse na kontynuowanie swojej inicjatywy mają niedźwiedzie. Wyznacznikiem ich sukcesu będzie zanegowanie grupy knotów prowzrostowych pinów z piątku. Gdyby do tego nie doszło i byki się jednak zmobilizowały, to powyżej 63$, mogłyby liczyć na katalityczne działanie obszaru FVG. Gdyby weszły w niego na dużym momentum, pokonanie go w tempie czwartkowych spadków byłoby czymś, z czym należy się liczyć. I to właściwie jedyny scenariusz, w którym byki odwracają niekorzystną dla siebie sytuację. Nie całkowicie nierealny, ale trudny do zrealizowania i wymagający przełamania nowo zrodzonej krótkoterminowej struktury podaży.



