DAX w patowej konsolidacji
Na wykresie D1 DAX od blisko miesiąca trwa konsolidacja. Od góry ograniczona SR na RN 23900, a od dołu SR 23450. Nieliczne falsebreakowe wycieczki podaży poza dolną bandę kończyły się tylko knotami lub v-shapedami wystającymi poniżej 23450. Ta miesięczna konsolidacja wpisuje się również w szerszą konsolidację pięciomiesięczną. Trwa właśnie ruch w górę w jej ramach, choć na niezbyt imponującym rozpędzie, na pewno nie zasługującym na miano impulsu. Wczorajszy prospadkowy pinbar na pivocie strefy zniesień fibo swingu mierzonego od sierpniowych maksimów jeszcze bardziej spowolnił byki.
Sytuację bardziej na korzyść byków mogłoby odwrócić zanegowanie knota wczorajszego pina. Byłby to dobry przyczółek PA do wyraźniejszego swingu w górę w kierunku górnej bandy większej konsolidacji i testowania poziomu fibo 61,8 wspomnianej strefy zniesień. Dopóki jednak to nie nastąpi, sytuacja dla obu stron pozostaje patowa.
Na wykresie H1 geneza wczorajszego pinbara staje się wyraźniejsza. Widać utratę inicjatywy przez popyt na wczorajszej sesji, skutkującą wyłamaniem lokalnej struktury wzrostowej. Po kontrze byków jednak, na mniejszym momentum niż pierwotny wczorajszy impuls podaży, od kilku godzin spadki są kontynuowane. Jeśli w ciągu godziny–dwóch byki się nie zmobilizują, ukonstytuuje się klasyczna struktura spadkowa z silnymi impulsami podaży. Byki będą miały wtedy jeszcze bardziej utrudnione zadanie, by jej przeciwdziałać. Na wyższych TF będzie to skutkowało ruchem w konsolidacji w kierunku dolnej bandy. Tylko jakaś solidna obrona w strefie zniesień fibo swingu mierzonego od czwartkowych minimów, np. w okolicy pivota lub 61,8, gdzie leżą wcześniejsze konsolidacje, mogłaby odwrócić bieg wydarzeń ponownie na korzyść byków. Czy to nastąpi, będzie wiadomo już za kilka godzin.



