DOW JONES – Tydzień pod znakiem kapitulacji popytu
Na wykresie dziennym Dow Jones cały tydzień przedstawia się fatalnie dla byków. Środowy pinbar z knotem na SR 44400 dawał jeszcze jakieś nadzieje na kontynuację ponad miesięcznej struktury wzrostowej, ale skończyło się na jego zanegowaniu w czwartek. Od tamtej chwili niedźwiedzie wręcz przyspieszają. Jeśli dziś do końca sesji nic w momentum się nie zmieni, to mogą zostać ustanowione nowe minima tego miesiąca. Okolice 43200 mogą być osiągnięte na początku przyszłego tygodnia, w przypadku niepodjęcia walki przez popyt na poziomie knota z 16.07. Dodatkowo na korzyść byków nie wpływa fakt, że rejon 43950–43300 to obszar fair value gap, który dodatkowo może akcelerować spadki. Tylko zamknięcie dzisiaj powyżej psychologicznego round numbera 44000 i pozostawienie na dzisiejszej świecy daily solidnego dolnego knota dawałoby szanse bykom na szybkie odwrócenie tej niekorzystnej dla nich tendencji. W innym przypadku nawet kilka dni wzrostów na słabym momentum będzie tylko korektą tego trwającego tydzień impulsu podaży.
Na H1 rozpędzanie się niedźwiedzi jest jeszcze bardziej widoczne. O ile korekta z przełomu środy i czwartku nosiła znamiona jakiejś minimalnej walki popytu, to korekta z przełomu wczorajszej i dzisiejszej sesji w postaci wąskiej konsolki demonstruje całkowitą kapitulację byków. Niedźwiedzie mają teraz nad sobą strefę zniesień Fibo swingu mierzonego od wczorajszych maksimów. Wzrosty w tę strefę, nawet do poziomu Fibo 61,8, nie będą żadnym zagrożeniem dla trwającej sekwencji. Bykom będzie bardzo trudno zatrzymać aktualny impet podaży. Dokonanie tego w ciągu kilku godzin na jednej sesji jest niezwykle mało prawdopodobne.



