Cena ropy w zawieszeniu – rynek czeka na kierunek
Ubiegły tydzień to na ropie WTI całkowita zmiana nastrojów o 180 stopni względem poprzedniego tygodnia. Obawa przed blokadą Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa 20% dziennego wydobycia ropy, wywindowała wycenę czarnego złota do 78$ za baryłkę. Następnie wieści o zawieszeniu broni między Iranem a Izraelem zbiły cenę ponownie poniżej kluczowej strefy SR 65–66$. Od kilku dni cena konsoliduje lekko poniżej tego obszaru, zapuszczając się w niego tylko knotami. Wszelkie zamknięcia dzienne jak na razie odbywały się poniżej. Natomiast poziom 64.4$, czyli dawny przebity poziom Fibo 38.2, wyraźnie ogranicza wszelkie ruchy niedźwiedzi. Dopiero opuszczenie tego rejonu z nakreślonymi wyżej granicami da odpowiedź na pytanie, czy ostatni impuls niedźwiedzi doczeka się korekty, czy będziemy mieli do czynienia z nowym impulsem podaży, potencjalnie z zasięgiem nawet w kierunku 60$ za baryłkę.
Na H1 piątą sesję trwa wąska konsolidacja. Warto zauważyć, że rejon od 68$ do 72$ to obszar fair value gap, który może być szybko pokonany w przypadku korekty ostatniego impulsu. Dziś we wczesnych godzinach porannych RN 64$ ponownie powstrzymał niedźwiedzie, które aktualnie ponownie wchodzą w strefę 65–66$. Cena aktualnie walczy na zniesieniu Fibo 61.8 swingu mierzonego od czwartkowych maksimów. Ale biorąc pod uwagę kontekst fundamentalny i jego wpływ na notowania, warto pamiętać, że poziomy te mają teraz ograniczoną siłę — szczególnie przy tak wąskiej konsolidacji jak w ostatnich dniach.



