Dow Jones – impas między 41500 a 42800, kierunek wciąż niepewny
Na wykresie dziennym Dow Jones pozostaje w strefie pomiędzy luką otwarcia na 41500 a szczytami z marca i maja. Zarówno obszar luki, jak i okolice wspomnianych szczytów działają odrzucająco na cenę, która od wczoraj trzyma się mniej więcej w połowie tego obszaru. Jak na razie odrobinę większą inicjatywą wykazała się podaż, rysując 21 maja spore marubozu. Wszelkie zamknięcia i otwarcia ostatnich dni odbywają się w obszarze body tej znaczącej świecy. Wczorajszy dzień to również korzystny dla podaży spory pinbar z solidnym knotem. Bykom będzie trudno w ciągu jednego dnia sforsować obszar jego knota, ale gdyby udała im się ta trudna sztuka, byłby to silny sygnał wskazujący na determinację byków. Zamknięcie ponad nim dałoby solidne podstawy do nowego impulsu z potencjałem na ATH, gdzie RN 42800 będzie stanowił wsparcie. Tymczasem, dopóki nie zostanie on zanegowany, to zwiększone szanse ma ponowna penetracja obszaru luki z pierwszej połowy miesiąca.
Na H1 trwa konsolidacja w związku z wczorajszym pokazem siły podaży. Wczesnoporanny silny impuls byków został zatrzymany i – na mniejszym momentum – doprowadził do wyrysowania nowych minimów dnia. Obecne oscylacje odbywają się wokół 38,2 zniesienia Fibo swingu mierzonego od wczorajszych maksimów. Niedźwiedzie wydają się mieć obecnie przewagę inicjatywy, choć dotarcia do pivota czy nawet 61,8 nie można całkowicie wykluczyć. Jeśli by to nastąpiło na małym momentum, to wczorajsze minima mogłyby jeszcze dziś doczekać się retestu.
Alternatywnie – uzyskanie przez popyt zamknięć powyżej 42370 uprawdopodobniłoby kolejny byczy impuls i tym samym scenariusz negowania dziennego pinbara. Musiałoby się to jednak stać na sporym rozpędzie, porównywalnym z tym z czwartkowych wczesnych godzin porannych. Tylko wtedy byki mogłyby zachować korzystną dla siebie strukturę i ocalić kilkudniowy trend.



