Złoto – czy niedźwiedzie dostaną chwilę oddechu?
Na wykresie dziennym cena złota znajduje się w fazie przyspieszonego trzymiesięcznego trendu wzrostowego. Aktualny swing jest szybki i jednorodny – od czterech sesji codziennie ustanawiane są nowe ATH. Poza kolejnymi RN, jak na przykład 3150, na którym obecnie trwają chwilowe zmagania, nie widać czynników, które mogłyby obrócić sytuację na korzyść podaży. Wręcz przeciwnie, można zaobserwować wyraźne przyspieszenie. Sprawia ono, że całe marcowe wzrosty mogą być częścią dłuższego i szybszego impulsu niż tego z początku stycznia do połowy lutego.
Aktualna sekwencja wzrostowa nie jest w żaden sposób zagrożona. Nawet kilkudniowe spadki na małym momentum nie zanegują fazy przyspieszonej trendu. Dłuższe, wielodniowe spadki sięgające do strefy zniesień Fibo z pivotem w okolicach RN 3000 również będą jedynie ewentualną korektą.
Na wykresie H1 presja na zakupy jest jeszcze lepiej widoczna – byki nie pozwalają nawet na retesty do poprzednich szczytów. Pozostawiło to sporo niezbyt dobrze przehandlowanych obszarów w ostatnich dniach.W przypadku korekty mają one zwiększone szanse na bycie równie szybko pokonanymi.
Aktualnie można zaobserwować wzrost momentum generowanego przez niedźwiedzie od RN i ATH 3150. Swing spadkowy dociera do strefy wczorajszej konsolidacji. Jeśli nie nastąpi gwałtowne odbicie w jej obszarze, niedźwiedzie mogą dostać upragnioną chwilę oddechu. Gdyby takie momentum się utrzymało, spadek w strefę zniesień Fibo ostatnich 4 sesji także nie byłby niczym niezwykłym. W ciągu 2 godzin poznamy odpowiedź byków na górną bandę wyższej strefy konsolidacji, co pozwoli lepiej oszacować szanse na głębsze zejście.



