Dow Jones – szybki krach, szybkie odbicie?
Krach z daleka
Dow Jones doznał w ostatnich dniach prawdziwego armageddonu. Zaledwie 3 sesje wystarczyły, by zniwelować rok wzrostów. By w pełni uświadomić sobie skalę przeceny, warto zerknąć na wykres tygodniowy lub nawet miesięczny. Spadająca wycena indeksu znalazła wsparcie dopiero w okolicach SR związanego ze szczytami z przełomu 2021 i 2022, czyli 36500. Jeszcze nie wiadomo, czy jest to minimum na dłuższy czas. Być moze to tylko miejsce, gdzie reakcja byków zostanie wykorzystana przez podaż do sprzedaży po trochę lepszych cenach.
Krach z bliska
Na wykresie dziennym odbicie od wspomnianego 36500 było na tyle silne, że pozwoliło już w poniedziałek wybrać zakres olbrzymiej luki otwarcia, z jaką mieliśmy do czynienia po weekendzie. Obecne wzrosty, jeśli utrzymają momentum, mają szansę na dotarcie dziś bądź jutro do strefy zniesień fibo swingu mierzonego od szczytów z drugiej połowy marca. Jeszcze jest za wcześnie, by ocenić momentum tego ruchu powrotnego w pełni. Szansa na to, że będzie on równie szybki jak impuls w dół, ciągle jest jeszcze na dziś realna. Warto jednak mieć na uwadze, że wszelkie spowolnienie, jeśli tylko wystąpi – a takie może się zdarzyć przy docieraniu do ważnych poziomów fibo 2-miesięcznego trendu spadkowego – może w każdej chwili zasygnalizować niedźwiedziom słabość byków. Tym samym może dać sygnał do rysowania kolejnego silnego impulsu spadkowego. Gdyby do tego doszło, poprawienie minimów z tego tygodnia i przebicie od góry 36500 spowodowałoby epickie spadki porównywalne z covidowymi z 2020 roku.
Na h1 odreagowanie weszło na małym momentum w obszar knota pro-spadkowego pinbara z wczoraj. Byki wydają się już wyczerpane. Najbliższe godziny mogą przynieść wyłamanie kilkunastogodzinnej struktury wzrostowej i sprowokować kolejny silny impuls spadkowy. Żeby zapobiec takiemu scenariuszowi, byki musiałyby na dużym momentum dokonać zamknięcia powyżej RN 39000, tym samym negując wspomnianego pinbara. Dałoby im to szansę na kontynuowanie wzrostów. Gdyby po takim przebiciu korekta retestująca 39000 od góry trwała kilka godzin na małym momentum, to nawet struktura wzrostowa od wczorajszego potrójnego dna byłaby kontynuowana.




