USDJPY – moment krytyczny dla niedźwiedzi
USD/JPY na wykresie D1 wydaje się w końcu zmieniać kierunek. Dzisiejsza sesja sporo powie o momentum nowego swingu, oczywiście jeśli pod koniec dnia wymowa świecy dziennej nadal będzie spadkowa. Cena dociera do ciekawego miejsca, gdzie przebiega poziom zniesienia Fibo 23,6% grudniowych wzrostów, poziom listopadowego szczytu (który, zgodnie z zasadą zmiany biegunów, będzie działał jako opór) oraz pivot szerszej i starszej konsolidacji z kwietnia, maja i czerwca. Jeśli niedźwiedzie chcą myśleć o jakichś głębszych spadkach, są to ostatnie rejony, z których mogą przypuścić atak. Wyżej jest już tylko obszar lipcowego ATH. Wprawdzie momentum na chwilę obecną jest zachęcające dla podaży, ale potrzeba około dwóch sesji, by ostatecznie to stwierdzić.
Na wykresie H1 dokładniej widać charakter ostatniego odbicia. Widać, że 26 grudnia, po poprawieniu wierzchołka z 20 grudnia, wczoraj został wyrysowany pinbar, który czubkiem swojego knota dopełnił formację double top. Wystarczyło to niedźwiedziom do rozpędzenia się. Kontra byków na poziomie 156.700 została bezpardonowo wykorzystana do dołożenia krótkich pozycji przez podaż. Dzisiaj spadki są nadal kontynuowane. Jeśli poziom low z 20 grudnia nie powstrzyma spadków, to odwiedzenie poziomów stref konsolidacji na 155.250 i 154.700 staje się coraz bardziej prawdopodobne.



