Rejon blisko leżących poziomów fibo 38,2 dwóch mierzeń, od czerwcowych i lipcowych minimów, okazał się nie do pokonania w tym tygodniu dla podaży. Tym samym na wykresie dziennym EURUSD oddaliło się niebezpieczeństwo pogłębienia spadków, jakie zapoczątkowały niedźwiedzie, wykorzystując FVG w piątek tydzień temu. Momentum najbliższych 2-3 sesji sporo podpowie w kwestii szans byków na kontynuowanie ponad miesięcznej sekwencji. Jeśli uda im się dokonać zamknięcia dziennego ponad SR 1. 16360 dziś lub w poniedziałek, mocno zwiększy to ich szanse na możliwość zanegowania pinbarów wyznaczających sierpniowe maksima. Słabe momentum wzrostów na najbliższych sesjach, problemy w okolicach 1. 16600 lub ponowne zamknięcia poniżej RN 1. 16 wytworzą niedźwiedziom komfortową pozycję do kolejnego impulsu, podobnego jak ten sprzed tygodnia. Mocno zwiększy to szanse na wejście w strefy zniesień fibo swingów wspomnianych wyżej, a być może nawet na retest od góry pokonanej 6-miesięcznej LT, jeśli momentum było bliskie poprzedniemu impulsowi, temu z ubiegłego piątku.
Na H1 trwa odpowiedź podaży na wykorzystanie w pełni przez byki FVG pozostawionego na impulsie sprzed tygodnia. Jak na razie momentum nie jest jakieś wybitne. 2-dniowa lokalna sekwencja lokalna jest bliska wyłamania. Nie będzie więc niczym niezwykłym, jeśli jeszcze na dzisiejszej sesji podaż powróci do strefy zniesień fibo swingu mierzonego od minimów tego tygodnia. Tam leżący blisko pivota RN 1. 16 będzie kluczowym miejscem dla dalszych losów 2-dniowej sekwencji. Zgodnie z ZZB te okolice to teraz silne wsparcie i powinny mobilizować byki do nowych longów, szczególnie gdyby ze spadkami w najbliższych godzinach były problemy lub gdyby odbywały się na niewielkim momentum. Dopiero gwałtowne tąpnięcie w okolice RN 1. 16 w ciągu 1-2 godzin wytworzyłoby na tyle silne momentum, że bez poważnego wysiłku, by wytworzyć symetrycznego V-shaped, bykom będzie trudno zapobiec wyłamaniu lokalnej, 2-dniowej struktury.
