Wczorajsza interwencja BoJ na USDJPY wyrysowała na wykresie D1 największą daily od kilku lat. Kurs tym samym ponownie powrócił poniżej psychologicznego round numbera 160.600 i ponownie w okolice 16-miesięcznej już LT byków. Ta jedna świeca daily engulfowała swoim body blisko 2 miesiące mozolnych wzrostów wygenerowanych przez byki. Wyprowadziła również kurs ze strefy, w której nie przebywał od blisko 40 lat, w rejony, w których punkty odniesienia w kategoriach PA pochodzą już z okresu ostatnich 2 lat.
Trwa właśnie pierwsza reakcja byków na to wygenerowane fundamentami tąpnięcie. Kurs znajduje się obecnie blisko pivota strefy zniesień fibo swingu mierzonego od majowych minimów. Tam właśnie zaczęły się trwające 3 miesiące wzrosty po poprzedniej dużej interwencji BoJ. Potrzeba będzie 2–3 sesji, by ponownie oszacować momentum ewentualnej korekty i czy w ogóle do niej dojdzie. Gdyby byki nie zmobilizowały się w okolicach pivota wspomnianej wyżej strefy zniesień fibo i doszło do zamknięć daily poniżej, doszłoby do wyłamania z kilkunastomiesięcznego trendu.
Na H1 skala wczorajszego ruchu również jest oszałamiająca. Widać korektę, która dzisiaj we wczesnych godzinach porannych sięgnęła od dołu RN 160.600, gdzie ponownie impulsowo zmobilizowały się niedźwiedzie. Nie udało im się jednak ustanowić nowego niższego dołka w sekwencji i w okolicach wczorajszych minimów byki rozpoczęły aktualny swing. By rozpocząć poważną korektę w klasycznej sekwencji wzrostowej, musiałyby w ciągu kilku godzin przekroczyć RN 160.600 i pivot strefy zniesień fibo swingu mierzonego od przedwczorajszych maksimów. Nawet to nie gwarantuje, że nie dojdzie do dalszych silnych spadków, ale przedłuża nadzieję byków, że dno w okolicach 158.600, na którym wytworzył się double bottom, stanie się przyczółkiem do próby wykorzystania potężnego FVG, jaki wczoraj powstał. Zamknięcia poniżej 158.600 raczej pogrzebią takie szanse na dłużej.
