Na wykresie dziennym ropy WTI od ponad tygodnia rozwija się swing spadkowy zapoczątkowany na szczycie w połowie miesiąca. Wczorajsza daily czubkiem swojego dolnego knota ustanowiła nowy niższy dołek w sekwencji podaży. Jednocześnie zamknięcie nastąpiło na tyle wysoko, że spora strefa luki z połowy kwietnia ponownie odrzuciła niedźwiedzie. Podobnie było blisko 3 tygodnie temu, jednak wtedy górna banda strefy luki wytworzyła spory pro wzrostowy knot daily z 6.05 oraz pro wzrostowego pinbara z 7.05. To, co dzieje się na ropie od początku tego tygodnia, wyraźnie neguje pro wzrostową wymowę tamtych świec.
Choć jeszcze nie było zamknięcia daily we wspomnianej strefie luki, czyli poniżej 87$ za baryłkę, wiele wskazuje na to, że niedźwiedzie zamierzają do takiego zamknięcia doprowadzić. Momentum jest po ich stronie. Sytuację na ponownie korzystną dla byków zmieniłoby gwałtowne zmobilizowanie się. Zamknięcie luki aktualnego tygodnia w 2-3 sesje i wyłamanie z trendu trwającego od 19.05. Wolniejsze wzrosty, nawet kilkudniowe, ale nieprzekraczające poziomu 95$, mają spore szanse być po prostu wykorzystane przez niedźwiedzie do kolejnego impulsu atakującego lukę z połowy kwietnia.
Na H1 sytuacja nie jest klarowna. Wczorajsze sukcesy podaży w postaci przebicia i retestu od dołu SR na 89,70$ dziś zastępuje konsternacja w związku z ponownym przebiciem tego poziomu przez byki na sporym momentum. Za 1-2 h będzie już wiadomo, czy nastąpi kolejny byczy impuls w nowo zrodzonej klasycznej strukturze wzrostowej. Będzie się to wiązało z ustanowieniem nowego dziennego maksimum i w dalszej perspektywie wyłamaniem z ponad tygodniowego trendu w dół. Czy też podaż da radę powrócić pomimo niekorzystnego momentum poniżej 89,70$ i wyłamać lokalną sekwencję rozpoczętą wczoraj po południu. Takie wyłamanie w dół uprawdopodobniłoby szybki atak na strefę luki widoczną na D1, zaczynającą się poniżej 88,50$.
