Na wykresie dziennym NASDAQ byki wyraźnie wróciły do gry. Mocna reakcja na RN 23000 pozwoliła im wyrysować kształtny V-shaped reversal. Powróciły za jego pomocą do strefy ponad 7-miesięcznej konsolidacji. Byki z tym powrotem uwinęły się w niewiele ponad tydzień. Widoczne są dwa wyraźne impulsy i korekta pędząca pomiędzy nimi. Świadczy to o dużej pewności i sile popytu. Drugi impuls, zapoczątkowany poniedziałkowym engulfem i przypieczętowany wczorajszą daily w formie marubozu, wyłamał ewidentnie dotychczasowy dwumiesięczny trend spadkowy i nawet poziom fibo 61,8 swingu mierzonego od maksimów z drugiej połowy lutego nie spowolnił tej optymistycznej akcji popytu. Aktualnie zaczyna się rysować korekta ostatniego impulsu.
O ile jednak jej momentum nie będzie porównywalne z ostatnimi wyczynami byków, nie będzie ona groźna dla całej sekwencji korekcyjnej od RN 23000. A o takowe będzie bardzo trudno dla niedźwiedzi. Byki praktycznie do momentu powrotu wyceny indeksu poniżej 23400 nie mają się o co martwić i nawet kilka dni spadków nie powinno popsuć ich nastrojów. Dopiero niższe zamknięcia daily, najlepiej dokonane w 2-3 dni, nakazałyby przemyśleć ponownie strukturę wykresu D1 pod kątem większej przyjazności dla podaży.
Sytuacja krótkoterminowa
Na H1 widoczne jest wyraźne wyjście w górę z około świątecznej konsolidacji. Wczorajszy dzień nie przyniósł głębszej korekty. Być może dzisiaj uda się zejść niedźwiedziom trochę głębiej w strefę zniesień fibo swingu mierzonego od wtorkowych minimów. Mógłby w tym pomóc pozostawiony przez byki obszar fair value gap, aktualnie pomiędzy fibo 61,8 wspomnianego swingu a SR 24720, o ile tylko podaż będzie w stanie wykrzesać z siebie momentum pomocne do wejścia w jego rejon. Na chwilę obecną SR 24720 wydaje się skutecznie powstrzymywać podaż, ale warto pamiętać, że niżej leżą ciekawsze dla spóźnionych byków poziomy, które mają większe szanse je aktywować, gdyby korekta bardziej się rozwinęła. Należą do nich RN 24500 oraz górna banda starej konsolidacji w okolicach 24200.
Spadki nawet kilkunastogodzinne, ale na umiarkowanym momentum, nie powinny być więc problemem dla popytu. Sytuację zmieniłoby tylko gwałtowne tąpnięcie, z wykorzystaniem wspomnianego obszaru FVG, i dotarcie w kilka godzin w okolice psychologicznego RN 24000. Byki miałyby wtedy problem z kontrowaniem tak szybkiego ruchu, co mogłoby zakończyć całą ponad tygodniową sekwencję wzrostową.
