Na wykresie dziennym złota znów bezprecedensowe poziomy. Nowe ATH zostało ustanowione we wczesnych godzinach porannych. Pokonany wczoraj na bardzo dużym momentum SR z okolic 4375 będzie teraz, w przypadku korekty, stanowił bardzo poważne wsparcie dla byków. A to czyni całą 2-miesięczną sekwencję wzrostową daleką od wyłamania i jak na razie wolną od zagrożeń. Spowolnienie z okolic połowy miesiąca i sporo dobrze widocznych górnych knotów nie zostało wykorzystane przez podaż nawet do próby rysowania swojego impulsu. Prospadkowy pinbar z 18.12 nie spowodował nawet kilku dni spadków na słabym momentum. To, czego dokonały wczoraj byki w formie świecy daily marubozu, było sporym zaskoczeniem dla próbujących shortów od blisko 2 miesięcy niedźwiedzi. Lekko powyżej 4375 popękało sporo SL, co dodatkowo dołożyło się do imponującego rozpędu, jaki mają teraz byki.
W najbliższych dniach byki zapewne znajdą teraz swój lokalny szczyt. Z racji braku punktów odniesienia po lewej podejrzane mogą być zewnętrzne mierzenia fibo i round numbery. Gdy rozpocznie się reakcja podaży, od jej jakości uzależnione będą ceny złota w średnim terminie. Szybka, 1–2-sesyjna korekta w okolice 4350 da jeszcze nadzieję podaży na to, że wybicie ostatnich dni to w istocie false break i lokalne nabieranie płynności. Jednak wolniejsze spadki nawet w okolice 4320, ale trwające kilka lub kilkanaście dni, tylko dobrze wpiszą się w aktualny trend i w żaden sposób nie zagrożą bykom w perspektywie aktualnego średnioterminowego trendu.
Sytuacja na h1
Na H1 determinacja popytu i geneza ich ostatniego sukcesu jest jeszcze bardziej widoczna. Dokładnie widać, że od otwarcia tego tygodnia kierunek jest tylko jeden. False breakowe wyjście górą z konsolidacji z czwartku zostało zanegowane bez zająknięcia ze strony popytu. Wzrosty są tak szybkie, że byki nie zawracają sobie nawet głowy retestami poprzednich wyższych szczytów w sekwencji i pozostawiają za sobą obszary fair value gap. Może to się zemścić, gdyby doszło do jakiejś poważnej mobilizacji niedźwiedzi. Gdyby dzisiaj została wyłamana faza przyspieszona, mogłoby to oznaczać wariant szybkich spadków i falsa na interwale D1. Na H1 objawiłoby się to szybkim zbiciem ceny głęboko w strefę zniesień fibo swingu mierzonego od początku tego tygodnia. Wolniejsze, wielogodzinne spadki, nawet jeśli rozpoczęłyby się teraz, nie będą groźne dla byków przynajmniej w perspektywie kilkudziesięciu godzin.
Tylko uzyskanie zamknięć na wykresie godzinowym dziś lub jutro poniżej 4373 mogłoby zmienić sytuację na korzystną dla podaży. Na chwilę obecną wydaje się to mniej prawdopodobne.
