Na wykresie dziennym GBPUSD niepowodzeniem zakończyła się wczorajsza próba sforsowania SR na 1.343350 przez podaż. Ani spory górny knot pinbara z 1.10, ani engulfowanie jego body dzień później nie były wystarczające do zamknięcia poniżej. Nawet jeśli uda się to niedźwiedziom w ciągu kilku najbliższych dni, już wiadomo, że momentum swingu przecinającego ten SR będzie niższe niż poprzedniego swingu w wykonaniu niedźwiedzi. To stawia pod znakiem zapytania zdolność do szybkiego dotarcia do RN 1.33. Pozostaje w toku najbliższych 2-3 sesji ocenić momentum odpowiedzi byków. Gdyby momentum w górę narastało, powrót w strefę zniesień fibo swingu mierzonego od wrześniowych maksimów stałby się bardziej prawdopodobny.
Na h1 wczoraj doszło do wyłamania z 5-sesyjnej sekwencji wzrostowej. Początkowo wyglądało to na zwykłą korektę impulsu podaży z 25.09. Jednak przyspieszenie w środę i odbicie do pivota strefy zniesień z D1 zmieniło jego charakter. RN 1.35 okazał się jednak nie do utrzymania przez byki. Gwałtowne kontry podaży, jakie nastąpiły ponad nim, sprawiły, że obie wycieczki byków zarówno z wczoraj, jak i z 1.10, teraz można traktować tylko w kategorii falsów. Wczorajsze spadki były tak szybkie, że pozostawiły po sobie obszar fair value gap, który właśnie jest ponownie na dużym momentum testowany przez byki. W ciągu 3 sesji nastąpiły 3 silne zmiany kierunku momentum. Ostatnie w przejawianiu inicjatywy były byki, więc jeśli strefa zniesień fibo swingu mierzonego od szczytu przedwczorajszego false breaka ich nie powstrzyma, może to oznaczać powrót do wzrostów. A po wyłamaniu fibo 61,8 wspomnianej strefy droga do RN 1.36 stanęłaby przed bykami otworem.
