Na wykresie dziennym DAX zapoczątkowany w piątek swing byków przeżywa właśnie pierwsze trudności. Choć poniedziałkowa świeca była imponująca, to kolejne dwie sesje przyniosły odreagowanie. Byki wybroniły się na pivocie strefy zniesień Fibo swingu mierzonego od minimów z września. Podobna obrona miała miejsce wcześniej na ważniejszym poziomie Fibo 61,8. Do końca tygodnia okaże się, czy będzie to wystarczające, by byki kontynuowały ruch w kierunku ATH. Pivot strefy zniesień i SR na RN 24000, jak widać, indukują reakcje popytu – pytanie tylko, czy będzie ona wystarczająco silna, by ustanowić nowy wyższy szczyt w sekwencji rozpoczętej pro wzrostowym pinem kilka dni temu. Gdyby niedźwiedzie zanegowały knota wczorajszej daily i rozpoczęły erodowanie pinbara wyznaczającego październikowe minima, powrót w okolice 23400 i dolnej bandy blisko półrocznej konsolidacji nabrałby prawdopodobieństwa.
Na wykresie H1, pomimo wysiłku byków, wczoraj powróciło niedźwiedzie momentum. Na przełomie sesji i we wczesnych godzinach porannych miała miejsce wolniejsza korekta. Sekwencja w dół wydaje się być kontynuowana od pivota strefy zniesień Fibo swingu mierzonego od maksimów tego tygodnia. Za kilka godzin będzie już znana reakcja podaży na rejon knota z D1 i RN 24000. Jeśli aktualny rozpęd podaży utrzyma się jeszcze 2-3 godziny, bykom będzie bardzo trudno przeciwdziałać takiej sekwencji niższych szczytów i dołków z ruchami impulsowymi w dół. Wtedy uzyskanie zamknięć na H1 poniżej 24000 będzie realne jeszcze na dzisiejszej sesji, a to miałoby konsekwencje z punktu widzenia PA nawet na wyższych TF.
