Reakcja niedźwiedzi na okolice poziomu fibo 61,8 swingu mierzonego od szczytów z początku lipca nie jest zbyt mocna. Nieco wyżej, 1.35500, znajdują się również SR’y, które także mają potencjał hamujący dla byków. Brak silnego odbicia od tych poziomów sugeruje, że po krótkim postoju, być może w formie niezbyt rozbudowanej w pionie konsolidacji, byki zdecydują się na kolejny impuls w górę. Ukonstytuowałoby to dołek z przełomu miesiąca jako czubek V shaped reversala. Choć jego część powrotna nie była równie szybka jak część spadkowa, to bez większych problemów ponownie doprowadziła cenę do wspomnianego fibo 61,8 . Przy obecnym układzie momentum nawet kilka dni spadków w kierunku SR 1.34300 nadal pozostawiałoby byki w komfortowej sytuacji do rysowania kolejnego impulsu w górę. Zagrożeniem dla takiego scenariusza byłyby 2-3 sesje silnych spadków. Potwierdziłyby odbicie od fibo 61,8 i Zasugerowały kontynuację momentum podaży w podobnej formie jak w drugiej połowie lipca.
Na H1 zaczyna być widoczne nabieranie pewnego rozpędu przez podaż. Związane jest to z przebiciem od góry lokalnej LT . Wszystko to po niezbyt udanym dla byków powolnym swingu w górę, który miał miejsce wczoraj i nie ustanowił nowego wyższego szczytu w sekwencji trwającej ostatnie osiem sesji. Jeśli byki się nie zmobilizują w rejonie wczorajszych minimów, to 1.34700 będzie jak najbardziej w zasięgu podaży. By odsunąć takie zagrożenie, byki musiałyby jeszcze dzisiaj lub najdalej jutro poprawić wczorajszy szczyt, a następnie przedwczorajszy szczyt.
