USDJPY na wykresie dziennym kontynuuje blisko 2-miesięczny trend spadkowy. Wczorajsza świeca dzienna miała pro-spadkową wymowę. Poziom wcześniejszego dołka został przetestowany i odrzucony, pomimo dotarcia do niego na sporym momentum, podobnie jak miało to miejsce w analogicznej sytuacji dwa tygodnie temu. Pokazuje to, że niedźwiedzie wciąż myślą o przyspieszeniu spadków, skoro ich trend spadkowy, zapoczątkowany na styczniowym szczycie, nie jest zagrożony. Istotne na najbliższe sesje będzie to, która ze stron wygra starcie na poziomie RN 149.000. Porażka niedźwiedzi mogłaby wywindować cenę do strefy zniesień Fibo między 152.700 a 155.000, natomiast utrzymanie byków w ryzach i nieprzekroczenie w ciągu 2–3 sesji poziomu 150.000 zwiększa szanse na akcelerowany ruch w dół, nawet do RN 145.000.
Na wykresie H1 zapoczątkowana wczoraj krótkoterminowa sekwencja spadkowa jest zachowana. Nawet chwilowy powrót w strefę zniesień Fibo swingu zapoczątkowanego na wczorajszym szczycie – np. do poziomu konsolidacji na RN 150.000 – o ile nastąpi na małym lub średnim momentum, nie zagrozi spadkom. By zanegować scenariusz wzrostowy, byki, w oparciu o pinbar sprzed kilku godzin, musiałyby wygenerować imponujące momentum, które w ciągu maksymalnie 3–4 godzin wywindowałoby kurs powyżej poziomu 150.000, co na chwilę obecną wydaje się mniej prawdopodobne.
