Na wykresie dziennym DAX-a czynnikiem dominującym wydaje się być górujący nad aktualną sytuacją double top z wierzchołkami 6 i 18 marca. Oba spowodowały przyrost momentum spadkowego. I choć pierwszy z nich został po kilku dniach ponownie wystawiony na ciężką próbę, to niedźwiedzie zdołały się wybronić, rysując drugi z nich. Jak na razie reakcja na pierwszy impuls po drugim szczycie nie jest zbyt mocna. Od trzech sesji trwa konsolidacja. Podobnie było przy poprzednim wierzchołku. Nawet kilka dni wzrostów na słabym momentum nie zanegowałoby wariantu dalszych spadków ze szczytem w postaci wspomnianego double topa. Tym bardziej aktualnie trwająca konsolidacja takiego zaprzeczenia nie czyni. By przyspieszona sekwencja wzrostowa trwała, byki musiałyby wyrysować naprawdę solidne momentum, które w ciągu 1-2 sesji ustanowiłoby nowe ATH. Biorąc pod uwagę, że aktualnie cena znajduje się pod lokalną LT, pod dolną bandą aktualnej strefy konsolidacji i pod strefą luki z początku miesiąca, wydaje się to trudnym zadaniem.
Na H1 wyraźniej widać wspomnianą wyżej konsolidację i jej ograniczenia. Aktualnie inicjatywę wydają się mieć byki, zmierzające na dużym momentum w kierunku górnej bandy. Prawdziwy test ich determinacji odbędzie się jednak w okolicach RN 23000-23050, gdzie przebiega górna banda, spadkowa LT oraz zaczyna się strefa knota pinbara, który zapoczątkował poprzedni swing w dół. Warto obserwować reakcję na to miejsce. Rozstrzygnięcie losów aktualnej kilkudniowej sekwencji spadkowej może nastąpić już w ciągu kilku najbliższych godzin.
